Informacje o kandydacie na Prezesa-Elekta w kadencji 2021-23 prof. Robercie Gilu.

2021-01-15

Prof. Robert J. Gil

 

Profesor Robert J. Gil, wybitny kardiolog, kierownik Kliniki Kardiologii Inwazyjnej, CMKP w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie

kandydatem Asocjacji Interwencji Sercowo-Naczyniowych PTK na Prezesa-Elekta Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego.

 

 

 

Szanowni Państwo, Drogie Koleżanki i Drodzy Koledzy


Zwracam się do Was o poparcie mojej kandydatury na funkcję Prezesa-Elekta Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego w kadencji 2021-23.

Z pacjentami kardiologicznymi pracuję od ponad 30 lat (specjalizacja w 1998), a od 2001 roku jestem kierownikiem Kliniki Kardiologii Inwazyjnej w Centralnym Szpitalu Klinicznym MSWiA w Warszawie, która w 2018 roku uzyskała afiliację Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie.

Podczas swojej kadencji jako Prezes-Elekt, a następnie jako Prezes PTK, chciałbym podkreślać zarówno na arenie polskiej, jak i międzynarodowej ogromne znaczenie naszej specjalizacji i wykazać, że rozwój kardiologii przyczynia się do prawidłowego rozwoju społeczeństwa, co powinno przekładać się na postrzeganie jej wręcz jako medycznej racji stanu w przestrzeni publicznej.

To my, kardiolodzy, przyczyniliśmy się do redukcji umieralności z powodu chorób serca w Polsce oraz do zachowania dłuższego życia w zdrowiu, o czym trzeba stale i głośno mówić, szczególnie w kontaktach z decydentami w ochronie zdrowia w naszym kraju. Choroby układu sercowo-naczyniowego nadal są pierwszą przyczyną zgonów Polaków i nie wolno o tym zapominać bez względu na sytuację (!).

Po kilku latach obniżania wyceny procedur w kardiologii dzięki organicznej pracy prominentnych członków PTK udało się przekonać decydentów o konieczności szerszego spojrzenia na pacjenta kardiologicznego.

W efekcie powstał i odniósł prawdziwy sukces program skoordynowanej opieki nad pacjentem po zawale serca (KOS-zawał). Jednak z nie do końca zrozumiałych względów nie został uruchomiony już obiecany program skoordynowanej opieki nad chorym z niewydolnością serca (KONS), tylko częściowo zrealizowany został również obiecany program leczenia hipercholesterolemii lekami najnowszej generacji, nie mówiąc już o pozostałych programach koordynujących leczenia kolejnych schorzeń kardiologicznych, o których nic nie słychać (!). W tej ostatniej kwestii wydaje się, iż właśnie chorzy z migotaniem przedsionków powinni być odbiorcami kolejnego programu. Najwyższy czas zadbać o przeniesienie standardów europejskich w kwestii migotania przedsionków do naszego kraju, nie jako wycinkowe sukcesy w bardziej zaawansowanych ośrodkach tylko jako zorganizowane działanie systemowe (!).

Nie mam najmniejszych wątpliwości, iż działając wspólnie jesteśmy w stanie wprowadzić w życie kolejny program opieki koordynowanej. I dlatego ze zwiększoną siłą powinniśmy nadal zabiegać o zrozumienie i przekonanie decydentów o roli i wadze schorzeń układu sercowo-naczyniowego, co powinno skutkować dodatkowym finansowaniem w kardiologii.

W moim przekonaniu czas najwyższy aby wzorem Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego stworzyć przy PTK strukturę na wzór Advocacy Committee and Regulatory Affairs Committee. Takie „Biuro Eksperckie” powinno zatrudnić profesjonalnych specjalistów odpowiedzialnych za śledzenie sytuacji bieżącej na rynku zdrowia oraz reagowanie na dziejące się procesy. W efekcie ich pracy powinny na bieżąco powstawać odpowiednie opracowania, pozwalające walczyć o korzystne finansowanie procedur w naszej branży (m.in. refundacji dla nowych metod diagnostycznych, leków oraz terapii niefarmakologicznych). Głęboko wierzę, iż dzięki takim opracowaniom argumenty współpracujących z w/w „Biurem Eksperckim” specjalistów wymuszą zupełnie inne traktowanie naszych zabiegów o zwiększenie finansowania kardiologii. Profesjonalizm tych najwyższej klasy ekspertów, współpracujących z ESC i Towarzystwami Kardiologicznymi z innych krajów pozwoli na wykorzystanie ich kompetencji Rządowi, Parlamentowi oraz stosownym Agencjom przy tworzeniu polityki zdrowotnej państwa, a nam kardiologom umożliwi bliższe i bardziej partnerskie relacje z decydentami oparte na dialogu. Polskie Towarzystwo Kardiologiczne jako instytucja powinno być pierwszym źródłem informacji, opinii i weryfikacji dla polskiego rządu w zakresie tworzenia polityki zdrowotnej w kardiologii oraz organem doradczym w kreowaniu jej generalnie.

W 2020 roku dało się słyszeć, że gdyby nie pandemia COVID-19, to rok ten byłby bardzo dobry, zarówno dla samej kardiologii, jak i dla naszych pacjentów. Teraz, na początku 2021 r. po pełnym roku wyzwań, wielu trudnościach tak organizacyjnych, jak i medycznych należy jasno stwierdzić, że wirus SARS-CoV-2 ujawnił wszystkie słabości polskiej ochrony zdrowia, w tym niedostatki i słabości kardiologii. Pracując od pierwszych dni stanu epidemii (od 20.03. 2020 roku) w szpitalu przekształconym w tzw. jednoimienny byłem naocznym świadkiem załamania się ówczesnego systemu opieki kardiologicznej. Mogłem śledzić skutki kolejnych decyzji przedstawicieli rządu, widząc jednocześnie bezradność personelu medycznego w tej kwestii. Na własne oczy widziałem, ile można zmienić na dobre działając wspólnie w obrębie szpitala (!). Stąd uważam, iż paradoksalnie po wyjściu z pandemii (właśnie rozpoczęły się szczepienie przeciwko SARS-CoV-2) powinno być łatwiej gruntownie zmienić zasady funkcjonowania ochrony zdrowia, w tym w zakresie kardiologii. Bez takich przemyślanych zmian nie tylko nie powrócimy do poprzedniego poziomu w wykonywaniu zabiegów, jak i nie będziemy w stanie wprowadzać tzw. innowacji, a co za tym idzie podążać za najlepszymi praktykami i europejskimi standardami leczenia kardiologicznego na najwyższym poziomie, który wszyscy chcemy zapewnić naszym pacjentom.

Uważam, iż nie możemy pozwolić na zaprzepaszczenie zauważalnych w Europie osiągnięć polskiej kardiologii ani pozwolić na obniżenie standardu naszej opieki dla chorego kardiologicznego. Dlatego musimy ją nieustannie rozwijać, poprzez usilne starania o wprowadzanie w naszym kraju innowacyjnych terapii lekowych i sprzętowych, co jest szalenie ważne w kontekście szybko starzejącego się społeczeństwa, kardiologicznych i współistniejących z nimi chorób cywilizacyjnych. Nie mam żadnych wątpliwości, iż w/w Biuro Eksperckie może nam w tym procesie zmian w ochronie zdrowia bardzo pomóc.

Nie bez znaczenia będzie również aktywna i mądra działalność medialna budująca i ugruntowująca pozytywny wizerunek Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego oraz poszczególnych jego Asocjacji i Sekcji w mediach. Moim celem było i jest promowanie polskiej kardiologii, pokazywanie naszych wspólnych sukcesów, ogromnego zaangażowania w tworzeniu jednego z najlepszych systemów opieki nad pacjentami w Europie oraz efektywnej współpracy między różnymi specjalnościami kardiologicznymi. Wszyscy jesteśmy jedną dziedziną medycyny i właśnie w tym poczuciu i atmosferze współpracy powinniśmy budować i pokazywać siłę oraz znaczenie całej polskiej kardiologii.

Jeżeli zostanę wybrany na zaszczytne stanowisko Prezesa – Elekta PTK, jako temat wiodący mojej kadencji Prezesa PTK chciałbym zaproponować „Skoordynowane leczenie chorych kardiologicznych”, polegające na dopełnieniu już funkcjonującego programu dla chorych po zawale serca o obiecany program dla niewydolności serca, dla hipercholesterolemii jak i stworzenie stosownego programu dla chorych z migotaniem przedsionków. Jestem przekonany, iż zwłaszcza ten ostatni program dotyczy obszaru kardiologii, w którym ogniskuje się współpraca kardiologów zajmujących się kardiologią interwencyjną, diagnostyką obrazową, wadami serca, niewydolnością serca, szeroko pojętą elektrofizjologią kliniczną, ale i prewencją kardiologiczną oraz farmakoekonomiką. W moim przekonaniu jest to nowe, interdyscyplinarne pole do wspólnego działania.

Chciałbym również zająć się pozyskiwaniem środków finansowych dla PTK poprzez poszukiwanie nowych i dodatkowych źródeł finansowania, m.in. poprzez zawarcie długoterminowych umów z firmami farmaceutycznymi i sprzętowymi w celu finansowania grantów naukowych, grantów wyjazdowych, kongresów, konferencji i innych aktywności PTK. Te ostatnie kwestie są ważne przede wszystkim w kontekście znacznych utrudnień z uwagi na obowiązujące obecnie w Europie regulacje zabraniające firmom indywidualnego wsparcia naukowców, co dotyka przede wszystkim młodsze koleżanki i młodszych kolegów, którzy chcieliby zaprezentować wyniki swoich badań. Mocne wsparcie badań naukowych i wyjazdów zagranicznych tych koleżanek i kolegów powinno być jednym z najważniejszych elementów polityki finansowej naszego Towarzystwa, które powinno dbać o rozwój kadr kardiologicznych w naszym kraju.

Uważam, że możliwość nieustannego rozwoju młodych kardiologów jest szalenie istotna w dobie prężnie rozwijającej się medycyny. Międzynarodowa wymiana doświadczeń w ramach współpracy z ESC, jej agendami jak i z World Heart Federation musi być nieustanna, by kardiologia w Polsce mogła dotrzymywać tempa światowym standardom i technologiom. Musimy wspierać młode talenty w kreowaniu wybitnych specjalistów mających zagwarantować polskiemu społeczeństwu opiekę kardiologiczną najwyższej jakości. I to stawiam jako najwyższy cel swojej prezesury.

Wierzę, że ze swoim doświadczeniem oraz umiejętnościami organizacyjnymi jestem w stanie zrealizować swoje zamierzenia, dlatego hasłem przewodnim mojej kandydatury jest Polska Kardiologia. Europejskie Standardy.

 

Z wyrazami szacunku i koleżeńskimi pozdrowieniami,

Prof. dr hab. med. Robert J. Gil